"Kredziarz" C. J. Tudor - PRZEDPREMIEROWO!



"Kredziarz"
C. J. Tudor
Wydawnictwo: CZARNA OWCA
Liczba stron: 384
Ocena: 5+/6




Akcja powieści rozgrywa się w Anderbury, gdzie grupka przyjaciół spędza wspólnie wakacje. Niestety te lato to moment, gdy ich młodość raz na zawsze zostanie pozbawiona beztroski i stabilizacji. Główny bohater, Eddie, jest świadkiem drastycznego wypadku w wesołym miasteczku, podczas którego piękna dziewczyna zostaje bezpowrotnie oszpecona i okaleczona. To właśnie w tym momencie poznaje nowego nauczyciela, pana Hallorana. Pomagają nastolatce, dzięki czemu wytwarza się między nimi pewna szczególna nic porozumienia. Nauczyciel jest Albinosem, więc szybko zostaje określony przezwiskiem "Kredziarz". Zdaje się, że otoczył Edda specjalną troską, pomaga mu i dba o bezpieczeństwo. Pewnego dnia namawia chłopca, by wraz z przyjaciółmi zaczęli się posługiwać tajnym kodem, kredowymi hasłami. Zapowiada się świetna, oryginalna zabawa, niestety wkrótce dochodzi do poważnej tragedii. Obrazki na asfalcie doprowadzają dzieci do zwłok dziewczyny, z którą nauczyciel miał prawdopodobnie niewinny romans.

Czy za tą potworną zbrodnią stoi sam Kredziarz?

 Czy przerażające koszmary Eddiego to jeszcze sny, czy już jawa?

I gdzie znajduje się odrąbana głowa dziewczyny, znalezionej w lesie?



Rozwiązanie zagadki przyszło zbyt łatwo, a sprawa odeszła w zapomnienie. Jednak gdy po trzydziestu latach Eddie otrzymuje tajemniczy list, a dokładniej groźbę narysowaną kredą, wie, że łamigłówka nie została rozwikłana, a jemu i przyjaciołom z dzieciństwa może grozić poważne niebezpieczeństwo...



Gdy tylko przeczytałam zapowiedź książki, byłam przekonana, że to lektura idealna dla mnie. Nie myliłam się ani trochę, a liczne pozytywne opinie nie są wcale nadmierną, przesadzoną reklamą. Szczerze, tak jak poprzednicy muszę przyznać, iż niezwykle ciężko uwierzyć, że "Kredziarz" jest debiutem literackim C. J. Tudor. Autorka stworzyła coś niesamowitego, dopracowanego niemal w każdym szczególe i już z niecierpliwością czekam na jej kolejne dzieło.

Zacznijmy może od okładki, która w swej prostocie jest po prostu genialna i hipnotyzująca. Intryguje i gwarantuje, iż jej wnętrze jest równie tajemnicze i mroczne. W świetny sposób uświadamia, że pozornie błaha zabawa może stać się mrożącym krew w żyłach koszmarem. Rozbudza wyobraźnię, przykuwa wzrok i to z pewnością dzięki niej sporo osób sięgnie właśnie po "Kredziarza".

Cała historia ukazana została w dwóch ramach czasowych, mamy możliwość towarzyszyć dorosłemu Eddowi, ale także powrócić do jego młodości. Umożliwia to dociekliwe poznanie sytuacji, jak i samych bohaterów. Kolejne elementy są ujawniane stopniowo, co jeszcze mocniej potęguje napięcie. Krok po kroku łączymy poszczególne fakty i razem z postaciami pragniemy odnaleźć rozwiązanie zagadki, ale nie jest to proste. Nic w zasadzie nie jest do końca takie, jakim się wydaje. Wygląda na to, że każdy ma jakieś sekrety, jest podejrzany, nie wiadomo, komu można zaufać, w końcu oskarżamy praktycznie wszystkich.

"Wiedziałem, że robię coś złego, ale jak już mówiłem: każdy trzyma w tajemnicy coś, czego nie powinien był robić."

Doskonale nakreślone portrety psychologiczne postaci są ogromnym atutem książki. Każdy z bohaterów ma na swoim koncie trudne, przykre doświadczenia, które w jakimś stopniu ukształtowały charakter i sposób postępowania. Możemy zagłębić się w ich umysł, spróbować zrozumieć motywy ich postępowań, dostrzegamy też, iż życie ani trochę nie przypomina bajki, a dzieciństwo rzadko kiedy bywa beztroskie, mimo że takim je wymarzyliśmy. Tu wszyscy ukrywają swoje prawdziwe oblicze, mimo silnych więzi pomiędzy przyjaciółmi, nie są do końca szczerzy, pewne kwestie zachowują wyłącznie dla siebie.

Język autorki jest niezwykle lekki i przystępny. Udało jej się w niesłychanie sugestywny sposób opisać wszelkie emocje bohaterów, dzięki czemu czytelnik wszystkie wydarzenia może przeżywać równie intensywnie jak oni, czuje się jakby przebywał tuż obok, to zarówno przeraża jak i urzeka. C. J. Tudor stworzyła naprawdę mroczny, pełen niepokoju i adrenaliny klimat, który pochłania czytającego i utrzymuje go w transie niemal do samego końca. Tracimy orientację, co jest prawdą, a co tylko złudzeniem, błędem naszej percepcji, nakręcanej niepokojem.

Akcja jest niesłychanie wartka i nieobliczalna, nie wiemy, czego możemy się spodziewać, jesteśmy zaskakiwani na każdym kroku.
Autorka umiejętnie zwodzi czytelnika, bawi się z nim "w kotka i myszkę", sprawia, że powoli traci on rozum i nie ma pojęcia, co jest grane, kto jest tym dobrym, a kto złym.
To moim zdaniem genialny zabieg, który po prostu uniemożliwia przerwanie lektury. W napięciu pochłaniamy kolejne strony i czekamy na rozwiązanie zagadki, które nie oszukujmy się, po prostu wbija w fotel.

"Wydaje nam się, że chcemy poznać prawdę, ale w rzeczywistości interesuje nas tylko ta jej wersji, która nam pasuje. Taka już jest ludzka natura. Zadajemy pytania i mamy nadzieję, że usłyszymy odpowiedzi, które chcemy usłyszeć. "

W fenomenalny sposób ukazane zostało też, jak straszne mogą być  konsekwencje pewnych niewiele znaczących decyzji, nieprzemyślanych postępowań. W ową niezwykle absorbującą fabułę wpleciono również istotne problemy społeczne. Poruszony został temat aborcji, braku tolerancji, a nawet wykorzystywanie religii dla manipulacji. Powieść wywołuje więc wiele silnych emocji i głębokich refleksji. Uczy, iż nikogo nie można oceniać po pozorach. Nasze domysły bardzo często są fałszywe, błędnie postrzegamy i oceniamy sytuację, nie zawsze możemy zaufać swoim oczom.

„Wszystko to były wymysły, ale plotki są jak zarazki. Roznoszą się i mnożą w mgnieniu oka i zanim się człowiek zorientuje, wszyscy są zarażeni.”

Autorka doskonale przedstawiła również życie w małym miasteczku, gdzie każdy się zna a plotki w moment obiegają całą społeczność. Oczywiście panicznie boją się odmienności, dlatego wszystko co nowe, traktowane jest z ostrożnością, ale nawet i agresją. Dzieci, choć jeszcze nieskażone tym podążaniem za opinią tłumu, nie mają zbyt wiele do powiedzenia i nawet jeśli się nie zgadzają, swoje zdanie z czasem poddają w wątpliwość lub zachowują je wyłącznie dla siebie.

"Jeśli robisz innym przykrość, prędzej czy później sam na tym ucierpisz. Ten chłopak też się doczeka swojej karmy. Możesz być tego pewny."

"Kredziarz" jest niezwykle porywającą, sugestywną historią, która przyprawia o dreszcze. Nieszablonowy pomysł na fabułę, jaka stale zaskakuje i trzyma w niemiłosiernym napięciu do samego końca, sprawia, że jesteśmy podejrzliwi wobec każdego bohatera i nie pozwala przerwać lektury, nim nie rozwiążemy zagadki. To książka, która powoduje niesamowitą gonitwę myśli, nie sposób się nie zatracić w tej przejmującej i przerażającej opowieści. Znajdziecie tu wszystkie cechy dobrego thrillera, fenomenalna, dopracowana w każdym szczególe intryga, niewiarygodna historia, makabryczne morderstwo, znakomite portrety psychologiczne, wartka, zaskakująca akcja, a także przerażające koszmary, które mącą w głowie zarówno postaciom, jak i czytelnikowi. To również nieprzeciętna powieść o dostosowywaniu prawdy do własnych oczekiwań, dlatego utrzymuje się w umyśle i niepokoi jeszcze długo po lekturze. Osobiście jestem zarówno zafascynowana, jak i przerażona, z pewnością książka na długo zostanie w mojej pamięci i jak wspomniałam wcześniej, niecierpliwie czekam na kolejne dzieło autorki. Polecam z całego serca! Dajcie się porwać tej pasjonującej opowieści, ale pamiętajcie, tu nic nie jest do końca tym, czym się zdaje!
 "Niczego nie zakładaj. Poddawaj wszystko w wątpliwość. Odrzucaj to, co wydaje się oczywiste."



Za egzemplarz recenzencki, bardzo dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.




26 komentarzy:

  1. Czekam na nią, bo jestem jest cholernie ciekawa. A czarna Owca nie wydaje "byle czego", więc liczę na naprawdę dobrą książkę.

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już tę książkę. Mam nadzieję, że będzie dobra.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planie tę książkę, ale kiedy ją przeczytam i czy mi się spodoba, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka jest wszędzie! Mam na nią wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja jeszcze tej książki nie posiadam, ale mam trochę kasy ostatnio odłożonej i chyba ją kupię :D Zachęciłaś mnie w 100% tą recenzją.
    Zapraszam do mnie
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się doczekać. Same pozytywne opinie o niej czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się naprawdę ciekawie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w połowie tej książki i bardzo mnie wciągnęła a to dobra oznaka😊 moja recenzja pojawi się w sobotę na blogu😁 pozdrawiam http://apetyczneksiazki.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam już o tej książce, ale to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka wydaje się ciekawa, może kiedyś ją przeczytam.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w domu i jak tylko skończę to co teraz czytam, będę się za nią zabierać i już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tego co widzę, książka podbiła świat bookblogerów ;) Brzmi ciekawie, ale poczekam aż fala przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama okładka mnie zafascynowała, koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę tę książkę dosłownie wszędzie, ale czytając recenzję widzę w niej też łudzące podobieństwo do książki "To" Stephena Kinga. Może przeczytam, żeby przekonać się jak jest w rzeczywistości.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekałam na Twoją recenzję i się nie zawiodłam! A książkę na pewno przeczytam, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ogromnie zaciekawiona. To kolejna czytana dziś recenzja tej książki, która mnie po prostu dobija, bo już chciałabym poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem czy przypadłaby mi do gustu. :/

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle w koło Kredziarza, a do tego Twoja obiecująca recenzja. Zdecydowanie mnie kusi :D
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Już się nie mogę doczekać, jak po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ciągnie mnie do tej książki, ale nie mówię jej nie :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Pełna kulturka

    OdpowiedzUsuń
  22. Poza kilkoma małymi potknięciami, które nie rzutowały na odbiór muszę powiedzieć, że to bardzo dobry debiut autorki! Oby tak dalej. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zamówiłam i nie mogę się doczekać tej pozycji 😁 www.zaczytanajola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem w połowie właśnie, więc omijam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem jej bardzo ciekawa, jednak nie wiem kiedy znajdę na nią czas...

    OdpowiedzUsuń
  26. To juz chyba trzeci, czy czwarty blog na którym czytam pozytywną recenzję tej książki. Już wiem co sobie kupię po wypłacie. W dodatku ta książka jest w moim stylu - lubie historie z wartka akcja i morderstwami :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    ainacham.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

"Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk

"Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk Wydawnictwo: WAB Liczba stron: 416 Ocena: 5+/6 Jak wyglądałby na...